Najnowsze

2009-07-01
Trupi Las - trasa FR - składki

2009-05-17
Niby nic
2009-05-03
Żywieckie deja vu
2009-05-02
Debiut
2009-04-19
Mroczna Strona Maryjnego Źródła
2008-11-02
Parszywa dziesiątka
2008-11-02
Cemetary Bikepark Haloween
2008-09-30
Chocz znaczy zjeżdżaj
2008-09-05
Austriacka Odyseja
2008-07-06
Sommer Freeride Machen
2008-07-03
Kamienny Baca gra na fujarce
2008-06-10/15
Kręte i najeżone problemami drogi rowerzysty
2008-05-17
Zaginiona ścieżka
2008-05-02/03
Zawoja Party Mix & Huśtawka Slopestyle Jam I/II
2008-04-18
Wiatr, słońce, deszcz i Mała Rycerzowa
2008-04-18
Purissimo


G3R Wallpapers
Stoh - panorama by Wojtek 'Failo' Zdebski
Tapety pulpitu



Ostatnie zdjęcia

2009-05-24
Wielka Racza
2009-05-17
Łysina, Kamiennik
2008 Egipt
Wadi Gnai (Qunai) al-Atshan
2009-05-17
Kudłoń
2009-05-03
Mogielica inna
2009-05-03
Zawoja Majówka
2009-05-02
Wsypowy+Makowski
2009-05-02
Mogielica
2009-04-26
Jałowiec
2009-04-19
Magurka, Gaiki
2009-04-18
Luboń, Szczebel
2009-04-13
Góra Żar i okolice
2009-03-25
Szyndzielnia SnowNCR
2009-03-21
Koskowa
2009-03-05
Zakrzówek
2009-02-10
Kudłacze, Bania
2009-02-07
Zakrzówek
2009-02-01
Luboń
2009-01-17
aibaB
2009-01-11
Lanckorona
2008-12-13
Dolina Eliaszówki
2008-12-11
Makowski
2008-11-27
Świątniki Niteride
2008-11-22
Kalwaria/Lanckorona
2008-11-11
Mały Salatin
2008-11-11
Sokolica, Diablak
2008-11-10
Barania Góra
2008-11-02
Pilsko
2008-10-31
Cemetary Bike Park Haloween Party
2008-10-31
Koskowa, Chełm
2008-10-25
Wielka Racza
2008-10-19
Magura Małastowska
2008-10-19
Kudłoń
2008-10-12
Vlk. Choć
2008-10-12
Leskowiec
2008-10-12
Małe Pieniny
2008-10-09
Zakrzówek
2008-10-08
Rajsko/QR2N
2008-09-30
Vlk. Choć
2008-09-05
Austria
2008-08-02 i 03
Hala Śmietanowa, Zawoja
2008-08-02
Babia Góra (Diablak)
2008-07-13
Pilsko
2008-07-06
Turbacz, Pustak, Turbaczyk
2008-07
Słowenia
2008-07-03
Kudłoń
2008-06-24
Zakrzówek
2008-06-10/15
Dalco, Leukerbad, Glacier de Bossons, Sentiero 632
2008-06-08
Jałowiec
2008-06-06
Niteride Gaiki, Hrobacza #1, #2
2008-05-17
Rysianka, Lipowska
2008-05-25
Barania Góra
2008-05-02/03
Hala Śmietanowa
Mędralowa

2008-04-20
Magurka Radziechowska
2008-04-19
Rysy #1, #2
2008-03-30
Jura krakowsko-częstochowska
2008-03-30
Zakrzówek
2008-03-23
Zakrzówek
2008-03-09
Magurka Wilkowicka, Gaiki
2008-02-10
Hala Krupowa
2008-01-29
Koskowa #1, #2
2008-01-29
Lanckorona (Niteride)
2008-01-23
Leskowiec, Smrekowica


Panoramy
Stoh - panorama by Wojtek 'Failo' Zdebski
Zobacz galerie górskich panoram



Panoramy 360°
Szymoszkowa FR
Big Berta
| Kładki



Filmiki
(kliknij prawym i użyj funkcji "Zapisz element docelowy jako...")

2008-00-30
Vlk. Choc [24.3MB]
2008-00-30
Szczebel [6.6MB]
2007-10-30
Zakrzówek [5.6MB]
2007-10-11
Trupi Las Mix jesienny [49.8MB]
2006-10-07
Kudłoń, ścianka na czarnym [4.6MB]


2009
Zima

2008
Jesień
Lato
Wiosna
Zima

2007
Jesień
Lato
Wiosna
Zima

2006
Jesień
Lato
Wiosna
Zima

2005
Jesień
Lato
Wiosna
Zima


2009-06-28 | Beskid Mały

Chata pod Potrójna

Czasem trafia się w takie miejsce, w którym momentalnie łapie się klimat, i z którego nie chce się za bardzo ruszać dalej. Szczyt, przełęcz, hala, czy nawet niewielka polanka podwieszona gdzies pod grania. Ale akurat tego, że na popołudniowym desancie w Beskidzie Małym trafię na jedno z takich miejsc, się nie spodziewałem. Nie wiem, być może to wypadkowa kilku czynników, klimatu dnia, pustki na szlakach, omotanych mgłami lasów... Chata pod Potrójna mnie zaintrygowała. Może to jakas słabosc do starych drewnianych góralskich chat (wybudowana w 1911 roku), stanowiacych zupełna odmianę od topornych brył zdobiacych wiele miejsc w górach. Podpisuje się w każdym razie pod opiniami Kukuczki i Wielickiego zawieszonych na pamiatke na scianach chatki - to jedno z przyjemniejszych schronisk w naszych górach.

Przemykajac grania w lekkiej mżawce (jak to się zmienia klasyfikacja deszczu po ostatnim miesiacu polewy ;) , ogladałem z usmiechem kanonadę piorunów hulajacych przez ponad godzinę po dolinach. Ale jak to mówia, ten się smieje, kto się smieje ostatni...

Czytaj dalej


2009-06 | Gorce

Gorczańskie niby-lato

Jakis czas temu trafiła się mi trasa mocno pospieszna, ale dosc obfita widokowo. Było to kilkanadcie kartek z górskiego pamiętnika temu i odnoszę wrażenie, że od tamtej pory leje non stop tylko z krótkimi przerwami. 60 kilometrów gorczańskimi szlakami w towarzystwie Tatr, Małej Fatry, Choczańskich Wierchów i zielonych hal, kilkanascie kilometrów zjazdów, kilkadziesiat tysięcy kamieni pod kołami. Apoteoza Gorców. Owszem, Alpy sa potężne, Dolomity przepiękne, ale "kieszonkowatosc" naszych gór potrafi być też na swój sposób pociagajaca ;)

Tym razem mniej plecenia, po prostu kilka cyfrowych "malunków" z trasy... I lepszej pogody nam wszystkim życzę podczas tego niby-lata.

Czytaj dalej


2009-06-21 | Gorce

SuperMaraton Podhalański anno ciclisti 2009

Lubań otula mgła wpadajaca w odcień czerni, resztki blasku dnia przebijaja się już tylko gdzieniegdzie przez ponure korony drzew. Piękny klimacik. W uszach dudni pasujacy jak w mordę strzelił do sytuacji Dark Transmission Vadera... Slajdami zlatuję w dół znikajaca w mroku trasa. Tylny hamulec starty do aluminium, hamuję już tylko resztka okładziny z przodu. Lecę w dół zmiescić się w limicie czasu ustalonym na godzinę 22.00, ale...pozbawiony już chipa i numeru startowego :) Jadę tylko dla swojej frajdy.

Trochę to smutne, że po 11h30min jazdy w mokrych szmatach, przy temperaturach spadajacych do 5C, mieszczac się oficjalnie w limicie czasu, nie zostaję sklasyfikowany, ale nawet nie mam ochoty wplatywać się w abstrakcyjna polemikę z Panem Jaworskim (organizator), bo co miałby powiedzieć? Że nie potrafi stosować się do stworzonych przez siebie reguł? Nie byłem nawet wpieniony, po prostu jak się dzieja chińskie jaja, człowiek zaczyna się smiać. Jedyne sensowne wyjscie.

Czytaj dalej


2009-06-16 | Zakrzówek | Las Wolski

Up-kill

Podjazdy nie majace nic wspólnego ze standardowa definicja "uphillu". Nie ma wypluwania flaków, osiagania VO2max, nie ma dociskania klata kierownicy, ale też jest ciekawie.

Zryw, ułamek sekundy podczas którego cała moc idzie w platformy, przerzucenie srodka ciężkosci i... albo opona zażera albo klęka, ty razem z nia. Pomysł zinterpretowania ZK pod górę był naiwny, tym bardziej w warunkach, w których po wapieniu spływa H2O. Miało być Kore Kountry, wyszło Sroc Kountry. Mimo wszystko ciekawie, tresciwie, choć sródtygodniowo i za krótko.

Czytaj dalej


2009-06-12 | Beskid Wyspowy | Makowski

Epickie turbulencje

Ubrania od kilku godzin nie schły. Wszechobecna wilgoć, niskie temperatury (<10C) i lodowaty wiatr diełały swoje. Kolejna 'torba' powietrzna nasuwajaca się nad drogę połykała piramidy Wyspowego, zamalowywujac niebo na ciemny granat. Kontury gór rozmywały się, znikajac powoli za wodna zasłona.

To była już trzecia pompa tego dnia. Znalazłem drewniana paletę rzucona pod drzewem i zalogowałem się na niej na jakies 30 minut podgladajac przetaczajaca się nad Beskidami burzę. Jak się miało okazać to nie był jeszcze koniec spektaklu sił natury...

ps. wielkie dzięki Szczavik za pomoc w namierzeniu Słomka Trail !! :)

Czytaj dalej


2009-05-31 | Beskid Mały

Blizniaki bez szlaku

Rano deszcz bebnil ostro w parapet i pewnie pomyslelibyscie ze zrezygnujemy z niedzielnej jazdy? Nic bardziej blednego! Dzisiejsza trasa pobilismy co prawda rekord poznego rozpoczecia wycieczki (za dnia) - ruszylismy na szlak o.... 14.30 :-) Za to mimo niesprzyjajacej aury spedzilismy 5h w gorach.

Czytaj dalej
Zobacz galerię zdjęć


2009-05-31 | Beskid Makowski | Pogórze Wielickie

Błotny biotop

Dla oddania klimatu akcji proponuję wciagnac na poczatek ten 13 sekundowy obraz sytuacji. Po pokonaniu 4 kilometrów z Osielca, ugrzazłem gdzies pod Trylawska Góra pod przeciekajacym dachem z lisci buczyny.

Po 30-40 min postoju zaczęło mnie podlewać, a że deszcz nie cienił, jedynym wyjsciem było pociagnac do przodu. Szlakami zaczęły płynac strumienie, kałuże wypluwały nadmiar wody, wyjatkowo osuwiskowa w okolicach Gronia ziemia zaczynała zdradzać symptomy rozwiazlosci...

Czytaj dalej


2009-05-24 | Beskid Żywiecki

Dwa kroki od nirwany

Szlak Graniczny. Dwa "magiczne" słowa, do których specjalnie nie ma potrzeby niczego dodawać. Na wielu forach najlepszy szlak Zachodnich Beskidów i jeden z najlepszych w całym 600-kilometrowym paśmie. Niewiele ostało się tego typu rasowych, górskich szlaków w Polsce...

Inwazyjna polityka nadleśnictw doprowadziła niestety do anihilacji części pereł chowających się w beskidzkich lasach, których i tak zawsze było w PL niewiele. Trzeba się więc nachapać póki czas.

Tym razem padło na fragment grani Wielka Racza - Kikula (i vice versa czyli tam i z powrotem)...

Fotorelacja
MEGA-Galeria zdjęć


2009-05-17 | Beskid Makowski

Niby nic

Już było późne przedpołudnie gdy wymyśliliśmy co by można zrobić z tak pięknie przespaną niedzielą. Niezbyt daleko i w sumie lajcik - tego nam trzeba i najlepiej by zakończyć obiadem w letnim domu w Łękach.

Jak to mają w zwyczaju prawdziwi hardcorowcy prawie pod samo (ok. 700 m npm) schronisko na Kudłaczach wjechaliśmy samochodem - ma to swoje niewątpliwe zalety - otóż można tam wtoczyć się jakby tak od niechcenia bez zadyszki.

W sumie prawie wszyscy "niedzielni" turyści robią to samo i pewnie za parę lat na Kudłaczach będzie parking.

Czytaj dalej
Zobacz galerię zdjęć

 

2009-05-17 | Gorce

Gorczańska dżdżownica

Takiej frekwencji nie pamiętają najstarsi bacowie w Gorcach, na czele z Kudłońskim Bacą. Z Przełęczy Przysłop wytoczyliśmy się w liczbie 24 kół (sic!) prąc w górę gorczańskimi halami w kierunku Kudłonia. Tym samym został wyrównany pilski rekord z ubiegłego sezonu ;) Zanim zdążyliśmy wtoczyć się na szczyt, rekord jednak pękł...

Po wtoczeniu się na szczyt, czternastoosobowa (14 riderów) dżdżownica rozpadła się na kawałki, wycierając kolorowymi betami zakamarki czarnego szlaku. A było co wycierać. Szlak w każdym razie przesprzątany, można korzystać.

Zobacz fotorelację Sebastiana + ścieżka dźwiękowa
Galeria zdjęć #2 autorstwa Rafała
Gościnna galeria zdjęć autorstwa Zdana

 

2009-05-03 | Beskid Żywiecki

Żywieckie déja vu

Prawie déja vu - jak w zeszłoroczny majowy bigweekend grzęznę w śniegu na podejściu na Halę Śmietanową. Na szczęście "prawie" robi tym razem pozytywną różnicę. Nasze tyłki wraz z rowerami udało się wywieźć wyciągiem na Mosorny, śniegu jakby mniej, bo nie udało się przemoczyć butów, a nad głowami słońce udaje afrykańskie klimaty.

Wprawdzie zapowiadało się, że ostatni dzień rowerowej majówki nie będzie zbyt udany. Wczoraj straciliśmy dwa samochody i kolejny wyjazd stanął pod znakiem zapytania. Na szczęście perspektywa odwiedzin u Mecenasa w Zawoji zadziałała mobilizująco. Okazało się, że samochodów ci u nas dostatek. Do pełni szczęścia brakuje tylko miękkiego asfaltu - idea miękkiego asfaltu zakiełkowała w głowie Małpy pod wpływem wspomnień z bliskich kontaktów z tradycyjnym twardym asfaltem. W sumie idea już niezbyt dla nas przydatna, bo zrażeni zjechaliśmy na dobre z asfaltu na "miękkie" leśne ścieżki.

Czytaj dalej
Zobacz galerię zdjęć

2009-05-03

Nowe galerie - Mogielica po dwakroć(set)

Majówka na Mogielicy (zdjęcia z trasy na Mogielicę, dokładnie dzień później w święto 3 Maja publikujemy dzięki uprzejmości kolegi bikera - Przemka 'Ruks' Korczyńskiego, spotkanego po drodze - SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZA FOTKI!)

Zimny piknik pod murzyńskim cyckiem (krótka ale męcząca trasa na Mogielice)

2009-05-02 | Gorce

Debiut

Jakiś czas temu nie mogliśmy odgrzebać w pamięci kiedy tak naprawdę rozpoczęliśmy prawdziwą eksplorację MTB - ja mam swoje zeznania i będę się ich trzymał uparcie jak to mają w zwyczaju sklerotyczni weterani J.

Za 20 lat będzie łatwiej - z całą pewnością Jaś rozpoczął od wysokiego C - 2 maja 2009, a jakżeby inaczej klasyczny Turbacz.

Nie było to nic odkrywczego gdyż wyciągnałem go na absolutnie klasyczną pętle Koninki (krzesełko) - czerwonym na Turbacz - czoło Turbacza - zjazd niebieskim do Koninek. 

Czytaj dalej

2009-05-02 | Beskid Wyspowy | Makowski

Po horyzont

W mysl niepisanej długodystansowej zasady - im więcej kilometrów, tym mniej zdjęć i tym brzydsze, zapraszam do galerii z pedalenia przez pagóry Wyspowego i Makowskiego.

Nie była to co prawda tak profesjonalna majówka jak Witka na Spitzu, ale pomyslałem, że celowym będzie uczić dzień swiatowego nieróbstwa sprowadzajac całe swoje jestestwo do pragnienia padnięcia ryłem na ziemię. Pragnienia położenia się pod lodówka, żeby za daleko nie chodzić po białka. Z takim oczekiwaniem wbijałem się na PKP do Starego Sacza, który powoli staje się kultowa miejscówka enduro G3R i Enduroriderz. A co z tego wyszło...

Czytaj dalej

Górskie konteksty:
Najlepsza plaża w Polsce - solarka 3.20pln za 6 godzin
Macanie wapienia - zanim portugalski dewelooser zaleje betonem Zakrzówek
Kudłacze TR - rajders też człowiek, czasem truchta

2009-04-26 | Beskid Żywiecki

Encore znaczy powtórka

To miała być idealna powtórka - powrót na sprawdzoną trasę i piękny zjazd. Prawie dokładnie rok temu zrobilismy w wiosennym uniesieniu niewielką pętlę na Jałowiec. Jednak najciekawszy jej odcinek - zjazd z garbu wsi Wsiorz do Siwcówki - pozostanie na zawsze w naszej pamięci jako kapitalne 3km rewelacyjnego zjazdu po krętej ścieżce pełnej małych garbów i zawijasów. Ten zjazd (zielonym szlakiem) dał nam radość i złudne poczucie, że są w naszych górach piękne niezniszczone 'singielki'...

Dwanaście miesięcy później, wczesna wiosna rozkwita, - niestety najpiękniejszy odcinek 'singielka z Wsiorza' już nie wije się wąską ścieżką. Nawet ten - krótki, niezbyt górski i mało eksponowany - szlak również w sporej części padł ofiarą leśnych bandytów. Cóż, pozostaje cieszyć się pięknym słońcem i myślą o innych - jeszcze nie odkrytych perełkach wśród szlaków.

Zobacz galerię zdjęć

2009-04-19 | Beskid Mały

Mroczna Strona Maryjnego Źródła

Ciekawy ale ponury - tak Junior zareklamował napotkanej parce turystów niebieski szlak schodzący z Gaików w stronę Lipnika. Ta rekomendacja skutecznie zniechęciła ich do plątania się pod naszymi kołami. Gęsto zalesiony, z rzadka odwiedzany przez słońce, wiecznie zasypany rudymi liśćmi północny stok Gaików może faktycznie budzić ponure skojarzenia rodem z "Blair Witch Project". Skrywa on jednak bardzo ciekawy singieltrack, wijący się niczym wąż porażony prądem. To taki deserek wśród beskidzkich szlaków, po którym przepysznie się jeździ.

Dla niewtajemniczonych dodam, że ten deserek naszpikowany jest agrafkami, więc konsumpcja wymaga odpowiedniej techniki. Wcześniejszy zjazd z Magurki Wilkowickiej jedynie pobudził nasze apetyty, więc z cieknącą z ciekawości ślinką zanurzyliśmy się w ponurą bukową knieję. Tym razem udało nam się sprawnie przekuć teorię łykania agrafek w praktykę. Fakt, że łyknęliśmy je na sucho, unikając tradycyjnego w tym miejscu pływania na liściach. Grześkowi w agrafkowym debiucie nie przeszkodziła nawet niestrawność, jakiej nabawił się na podjeździe na Magurkę. Chłopaki w afekcie przystali nawet na moją propozycję, żeby spałaszować cały zjazd i zrobić "małą" pętelkę z powrotem...

Czytaj dalej
Zobacz galerię zdjęć

2009-04-18 | Beskid Wyspowy

Wyspowy Tryptyk

Perć Borkowskiego, Glisne, Ambona. Trzy techniczne szlaki o typowo wyspowym charakterze spięte klamra w jedna pętlę (na szyję). Można górnolotnie napisac, że każdy z nich odegrał swoje dwa akty w "historii" górskiego FR w Beskidach. Niskolotnie: nie jeden raz dostalismy tam po dup*ch. Nie jeden raz jeszcze dostaniemy.

Borkowski nas przerósł. Zmiażdżył. Nie tylko dlatego, że wizyta na poczatku sezonu na quasi-tatrzańskim szlaku, który w naszej szesciostopniowej skali otrzymał...siódemkę, jest alogiczna. Górny odcinek jest zacny, syty technicznie - ułożenie się w zakrętach, przepłynięcie ich MIAŁOBY w sobie cos ze sztuki. Miałoby, bo złożenie w płynna całosc linii lecacej przez tamtejszy rock garden było poza zasięgiem. Postanowilismy pozostać w grze na resztę sezonu i Borkowskiego potraktowalismy treningowo. Ani ja, ani Grzesiek nie mielismy ochoty na wstukiwanie numeru 601 100 300 (ratunkowy GOPR) na otwarcie sezonu. Trochę nerwa było, ale co przejechalismy to nasze, co nie, nie nasze.

Czytaj dalej/komentuj

2009-04-13 | Beskid Mały

ŻaroOdporni

300 metrów spadku pionowego, circa 2 kilometry technicznej jazdy, scianki, eSki, bandy, niewiele odcinków, na których można schładzać tarcze. Niezmiennie tresciwie i podchwytliwie od startu do ostatniego wertykala. "Karpiówce" bliżej może nawet do charakternego górskiego szlaku wyjętego żywcem ze słowackich pagórów (vide choćby Szip) niż typowej polskiej trasy DH.

Od poczatku słyszałem dwugłos, trasa swietna/denna. Za jakas tam rekomendację dzieła Karpia (Krzysztofa Frankiewicza - www.kfrankiewicz.com) niech swiadczy fakt, że cały nasz "zepsół downa" o bardzo zróżnicowanych preferencjach zaliczył około 50-60 przejazdów linia, a tylko kilka trasa "Contestowa". ZaŻARrło, ciężko się było odkleić, ale koniec końców mała pięciosobowa grupa szturmowa oderwała się od uciech Żaru, dorzucajac kilkanascie kilometrów wrażeń na bonusowej pętli biegnacej szczytami górujacymi nad "polskim Lago di Garda".

Czytaj dalej/komentuj

2009-03-25 | Beskid Slaski

Nocny oddech Beskidów - o radosze banalnej dwie słowy

Snieg skrzypi pod kołami, mróz coraz bardziej scina powietrze. Zapada zmrok. Po niebie rozlewaja się kolejne konstelacje gwiazd. Wynurzamy się z lasu na niewielka polanę. W dole, pod stopami rozlewaja się tysiace mrugajacych oczat Bielska, tworzacych cos w rodzaju wielkiego jeziora swiateł wciskajacego się pomiędzy ciemne kontury szczytów Beskidu Małego i Slaskiego.

Noc, góry, snieg i rower. Mikstura pozornie mało kompatybilnych elementów. Brnac gdzies tam pod Szyndzielnia w snieżna marcowa noc czuje się pierwiastek tej abstrakcji, ale abstrakcji z wybornym klimacikiem. Zostawiajac Elektryczne Jezioro za plecami zbliżamy się do schroniska.

Czytaj dalej

2009-03-21 | Beskid Makowski

Przebi(j)snieg - a było to Roku Pańskiego dwatysiacedziewiatego

To zdjęcie pstryknałem nieprzypadkiem (klik). 6 tygodni temu zjazd z Kudłaczy. A ciag dalszy historii znacie... Ostatnio polemizowalismy z Juniorem, która zima sroższa. 2005/06 okreslana mianem "zimy stulecia" (jakby obecne stulecie trwało nie wiadomo ile - ach te współczesne massmedia ;) czy obecna? Góral z przysiółka pod Koskowa nie zastanawiał się wcale. Lapidarnie stwierdził "siedzimy tu jak w okopach od 2.5 miesiaca", wskazujac ręka na otaczajace nas 1.5metrowe tunele wokół domu.

Czytaj dalej

NIE SAMYM CHLEBEM:
Lepszy gram outdooru niż kilogram indoora - trek w Makowskim
Swiata nie widać - trek w Wyspowym
(Un)plugged - Czołowe czołówki.PL
Głęboki dryf - Morze Przesileń, Zatoka Tęcz, Dolina Alpejska

FINAŁ KONKURSU FOTO 2008

Wybraliśmy Foto Roku 2008!

Pamiętam jak zrodził się pomysł na ten fotokonkurs: przez kilka dni przewijała się mailowa dyskusja, które zdjęcie w minionym roku było najlepsze. Okazało się, że mieliśmy tak diametralnie różne zdania na ten temat, że wybranie tego jednego zdjęcia było po prostu nierealne. Wtedy padł pomysł, żeby te najciekawsze fotki poddać głosowaniu na stronce... i tak to się zaczęło.

Tak było 5 lat temu, zimą 2004 roku. Tegoroczno edycja konkursu to już piąta odsłona G3R Foto! Jeszcze nigdy walka o pierwsze miejsca nie była tak zacięta, jeszcze nigdy dwóch najlepszych zdjęć nie dzieliły ... 2 głosy! Do tego trzecie miejsce zajmują dwa zdjęcia ex-aquo, tak ja kolejne wyróżnione. Niewiarygodne!

Zwycięzcą konkursu Foto 2008 jest...

2009-03-05 | Zakrzówek

Czekajac na El Nino

ZK tej zimy robi za kamrata na dobre i na złe. Czy pół metra puchu czy dziesięć centów mułu, niemal zawsze zdatny do jazdy. Nie wiem czy skończył się kolejny cykl El Nino, ale powrót zimy z dawnych lat na południowe rubieże, przyniósł nam jedna z dłuższych pauz w górach w ostatnich sezonach. Od ostatniej jazdy w warunkach bezsniegowych (7 grudnia/Makowski) minęły 3 miesiace i jeszcze trzeba będzie poczekać na inaugurację, a chętnie stłamsiłbym zawieszenie na jakims suchym kamienistym beskidzkim szlaku...

Czytaj dalej

Archiwum

Rok 2009

Rok 2008

Rok 2007

  • Jesień (25 września do 27 listopada)
  • Lato (23 czerwca do 18 września),
  • Wiosna (8 kwietnia do 17 czerwca),
  • Zima (16 grudnia 2006 do 18 lutego 2007)

Rok 2006

  • Jesień (25 września do 27 listopada)
  • Lato (23 czerwca do 18 września),
  • Wiosna (8 kwietnia do 17 czerwca),
  • Zima (27 grudnia 2005 do 19 marca),

Rok 2005

  • Jesień (25 września do 27 listopada)
  • Lato (23 czerwca do 18 września),
  • Wiosna (24 marca do 19 czerwca),
  • Zima (15 stycznia do 6 marca),

Polecamy
enduroriderz.pl