Nowy numer MAGAZYNU 43Ride Czerwcowy numer bezpłatnego i niekomercyjnego magazynu dla pasjonatów sztuk grawitacyjnych ... pierwszą, trzyczęściową, odsłonę artykułów z cyklu GÓRSKI FREERIDE made in Poland, autorstwa naszego redakcyjnego kolektywu G3R. Znajdziecie w nim opisy wycieczek na Pilsko oraz Policę plus Górski Niezbędnik. Polecamy! Numer 3/2008 można pobrać ze strony www.43ride.com.
|
Kręte i najeżone problemami drogi rowerzysty
Początek - bardzo wąski, dość prosty, ale po deszczu korzenie są podchwytliwe. Niby rozgrzewka ale dużo podejść i sam czujny zjazd w takich warunkach dają się trochę we znaki. Dojeżdżam na (jakby to niektóre osoby powiedziały) romantyczna polankę z końmi, ostatnie podejście i dolina dalco bierze mnie w swoje objęcia. Kilka dni czerwcowego urlopu Wojtek (aka "Masta W") spędził na kolejnej eksploracji szlaków nad Lago di Garda, oraz poszukiwaniu ciekawych singletriali w Alpach szwajcarskich.
|
NIE MA LETKO ... czyli Zakopane -> Kraków (ultra)enduro
|
Szybki przelot GGG (Granica Generalnej Guberni)
|
22 szczyty, 11 przełęczy, 5 pasm górskich - GSE przebyty po raz pierwszy
|
Od zmierzchu do switu
|
Zaginiona scieżka
|
Zawoja Party Mix & Huśtawka Slopestyle Jam I/II
W piątek rozpoczęliśmy od śmiałego planu zdobycia Policy. Początek był bardzo obiecujący: słońce nad głową, w lesie suchutko, więc podjazd/podejście żółtym na Mosorny poszło nam nadspodziewanie sprawnie. Niestety powyżej nasz plan z Policą okazał się falstartem - drogę wciąż zagradzały sporych rozmiarów pola śnieżne.Zaowocowało to dużą ilością przekleństw i przemoczonymi butami. Na dokładkę Śmietanowa powitała nas deszczem. Zresztą pogoda w tym dniu miała tylko jedną stałą cechę - była zaskakująca. Ledwo zdążyliśmy uciec przed deszczem pod choinki, już świeciło słońce. Dostępu do Policy broniły śnieżne zaspy, więc szykujemy się do spotkania z kultową korzenną rynną na żółtym szlaku...
|
Purissimo A że nie samym chlebem (czyt. mtb) człowiek żyje, dla odmiany kilka fotek z poginania w granitowo-snieżnym swiecie tatrzańskich turni. Celem imprezy było wczołganie się na Rysy. Po paru tygodniach czajenia się na dobra pogodę (w końcu gdzie jak gdzie, ale tam człapie się w dużej mierze dla jednej z najpiękniejszych panoram tatrzańskich), pogoda i warunki zsynchronizowały się perfekto, pozostało wrzucic plecaki, zapiac raki i napierać.
|
Tapety G3R!!! Tego jeszcze nie było na naszych stronach! Oryginalne tapety pulpitu/wallpapers przygotwanie specjalnie z myślą o czytelnikach naszych stron. Wybierzcie jedną z 12 tapet, zachowaj na dysku i cieszcie się pięknym freeride'owym pulpitem w prezencie od G3R!
|
Niedzielne rozpasanie
Cóż, "Kalwaryjczyki" okazały się totalnymi niewdzięcznikami i wykazały całkowity brak szacunku do naszych (okupionych siwymi włosami) osiągnięć. Zjechali i skoczyli wszystko co się dało. Najtrudniejsze dropy, najciekawsze ścianki. Schodki "na koronie" też padły choć, stanowiły pewne wyzwanie dla naszej grupy. Problemu natomiast nie stanowiła linia Telewizor, którą Marcin vel Pucek zamiatał w stylu DH racing. Cała reszta też pięknie jeździła. Trzeba jednak przyznać, że warunki były idealne. Następnie towarzystwo podzieliło się i część udała się w celu zaprowiantowania na pobliską stację BP, a część od razu na Rodeo. Tam oddaliśmy się już zupełnie rekreacyjnej jeździe (bo i poziom trudności tej miejscówki jest "nienajwyższy") oraz luźnej rozmowie i spożywaniu browara...
|
Zapomniane starocie Zdarza się, że pewne rzeczy czekają nawet rok by ujrzeć światło dzienne, tak jest w przypadku dawno zapomnianej prima-aprilisowej galerii z zeszłego roku. Do tego doborowego "półkownika" dołącza zawieruszona relacja i galeria z listopadowego wypadu Wojtka na Teneryfę.
|
Nowe galerie Zapraszamy do oglądania dwóch kontrastujących ze sobą galerii - jeszcze zimowej scenerii w rejonie Policy oraz pierwszej prawdziwie (przed)wiosennej wycieczki w Beskid Mały.
|
|





Deszcz pada coraz mocniej. Docieram na początek zjazdu, grzmi coraz bardziej... Zjazd częściowo grania, ciekawe jak to będzie jak burza przyjdzie bliżej...




















